Kraj stworzony dla roweru
Nigdzie indziej na świecie rower nie jest tak naturalną częścią codzienności jak w Danii. Dla Duńczyków rower to nie sport ani hobby, lecz najzwyklejszy środek transportu, którym jeździ się do pracy, do szkoły, do sklepu i do kawiarni. Kraj jest płaski jak stół – najwyższy naturalny punkt, wzgórze Møllehøj, sięga zaledwie 170 metrów – dlatego niemal każdy może jeździć na rowerze, niezależnie od wieku i kondycji. Wiatr wzdłuż zachodniego wybrzeża potrafi dawać się we znaki, ale wzniesienia rzadko.
Kultura rowerowa jest tu głęboko zakorzeniona. Już na początku XX wieku rower stał się pojazdem ludu, a po kryzysach naftowych lat 70. gminy świadomie inwestowały w infrastrukturę rowerową. Dziś w kraju jest ponad 12 000 kilometrów ścieżek rowerowych, często oddzielonych od ruchu samochodowego krawężnikiem, co czyni je bezpiecznymi nawet dla dzieci i turystów po raz pierwszy.
Kopenhaga – światowa stolica rowerów
Stolica jest raz po raz zaliczana do najbardziej przyjaznych rowerzystom miast świata. Ponad połowa kopenhażan codziennie dojeżdża rowerem do pracy lub na uczelnię, a w mieście jest więcej rowerów niż mieszkańców. Rankiem szerokie ścieżki wypełnia równy potok dojeżdżających – widok, który stał się symbolem duńskiej jakości życia.
Rowerowym znakiem rozpoznawczym miasta jest Cykelslangen (Rowerowy Wąż), pomarańczowy, wijący się most rowerowy z 2014 roku, który unosi się nad portem przy Fisketorvet i elegancko przeprowadza rowerzystów nad wodą, nie mieszając ich z pieszymi. Inne ikoniczne mosty, jak Bryggebroen i Most Wewnętrznego Portu, spinają dzielnice, dzięki czemu całe miasto można przejechać rowerem, nie spotkawszy ani jednego samochodu.
- Ponad 400 km ścieżek rowerowych w samej Kopenhadze
- Zielone fale – sygnalizacja dostrojona do prędkości rowerzysty 20 km/h
- Rowery miejskie i elektryczne można wypożyczyć wszędzie przez aplikacje
11 tras krajowych
Poza miastami rozpościera się wielka sieć rowerowa Danii. Istnieje jedenaście tras krajowych (Nationale cykelruter), oznaczonych czerwono-białymi tablicami, które razem liczą ponad 4000 kilometrów. Prowadzą rowerzystę przez wydmowe krajobrazy, obok wikińskich warowni, wzdłuż fiordów i przez mosty na liczne wyspy.
Najsłynniejsza jest Trasa nr 1 – Vestkystruten (Trasa Zachodniego Wybrzeża), która biegnie około 560 kilometrów wzdłuż Morza Północnego od Rudbøl na południu po Skagen na północy. Jest częścią europejskiego szlaku EuroVelo 12 i oferuje bezkresne plaże, latarnie morskie i surową przyrodę. Innym ulubieńcem jest Østersøruten (Trasa Bałtycka, nr 8), która wije się wzdłuż wybrzeża Bałtyku i łączy wyspy takie jak Als, Fionia i Zelandia. Trasa nr 6 przecina kraj z Esbjerg do Kopenhagi.
Promy, pociągi i skakanie po wyspach
Rower może zabrać się niemal wszędzie. Na większości duńskich promów krajowych rower jedzie za darmo lub tanio, co ułatwia przeskakiwanie z wyspy na wyspę. W pociągach DSB można przewieźć rower za skromny bilet rowerowy, a w pociągach S wokół Kopenhagi poza godzinami szczytu często jest to bezpłatne. To połączenie roweru z transportem publicznym pozwala planować długie podróże bez pedałowania każdego kilometra samodzielnie.
Praktyczne porady dla turysty rowerowego
Dania jest jednym z najbezpieczniejszych krajów świata do jazdy na rowerze, ale warto znać kilka zasad. Po zmroku obowiązkowe są światła – z przodu i z tyłu – a mandaty są wysokie. Jedzie się prawą stroną, skręty sygnalizuje ręką i szanuje pieszych. Kask nie jest obowiązkowy, ale jest zalecany.
- Wypożycz rower w każdym większym mieście, często z koszykiem i zapięciem
- Spakuj odzież przeciwdeszczową – pogoda zmienia się szybko
- Kieruj się czerwonymi tablicami tras, darmowe mapy dostaniesz w punktach turystycznych
- Latem rezerwuj noclegi z wyprzedzeniem
Czy chcesz dojeżdżać jak prawdziwy kopenhażanin, podążać wzdłuż zachodniego wybrzeża od wydmy do wydmy, czy skakać po wyspach południowej Fionii – rower jest idealnym sposobem, by poznać Danię: powoli, blisko natury i swobodnie.